WĘGRY: CIEKAWOSTKI – sprawdź zanim pojedziesz

Czy wiesz, że na Węgrzech wymyślono paprykę? Czy wiesz, że istnieje ponad 1000 odmian kostki Rubika? Albo odwrotnie. Koniecznie sprawdź inne ciekawostki prosto z kraju winem i gulaszem płynącym.

TO NIE JEST KRAJ DLA BIEDNYCH LUDZI

👉 Wypłacając pieniądze z bankomatu na Węgrzech możesz poczuć się jak prawdziwy bogacz. Chcesz wypłacić odpowiednik 50 zł? Dostaniesz ponad 3700 forintów węgierskich i pierwszy raz w życiu poczujesz, że masz gruby portfel.

👉 Zanim jednak na Węgrzech pojawiły się forinty, płacono banknotami, których nominałów nikt nie był w stanie ogarnąć. Największy nominał miał wartość 100 000 000 000 000 000 000. Sto trylionów? Może być bez grosika? nabiera nowego znaczenia, kiedy resztę wydajesz w milionach i trylionach. Może być bez 10 milionów? Luz, następnym razem.

👉 Jest jeden minus posługiwania się forintami. Wydałam 2 koła w McDonaldzie… Ciekawostką jest jednak, że pierwsza restauracja McDonald’s została otwarta w 1988 roku. W  tym również roku urodziła się Wasza Redaktor Bezczelna, która spędziła w Budapeszcie swoje 30 urodziny.

PAPRYKOWE LOVE

👉 Papryka jest wszechobecna. Wszędzie. Pełno. Papryki. W każdej postaci. Dziwie się, że to warzywo nie ma jeszcze swojego pomnika. Na Węgrzech znajdziesz ponad 1000 rodzajów papryki, a najostrzejsza jest podobno ostrzejsza niż papryczka chilli.

👉 Węgierska pasta paprykowa w tubce jest słona jak cholera.

👉 W Budapeszcie zjesz najlepszy gulasz na świecie. Z mnóstwem mięsa. I papryki.

👉 Węgry słyną z jednego z najstarszych zwyczajów picia kawy w Europie i uwielbiają spędzać czas w kawiarniach. O dziwo, herbaty w tym kraju ze świecą szukać, zwłaszcza po zachodniej części Budapesztu – Budzie.

👉 Buda to klimatyczna i zabytkowa część miasta. Peszt to strona bardziej rozrywkowa, gdzie znajdziesz niezliczoną ilość klubów i restauracji, w której serwują paprykę.

EGESSZEGEDRE!

👉 Metro w stolicy Węgier jest (zaraz po londyńskim) najstarszym metrem w Europie i należy do Światowego Dziedzictwa Kultury. Komunikacja miejska jest sprawna i łatwa do ogarnięcia dla przeciętnego Kowalskiego. Po całym Budapeszcie śmigają żółte tramwaje z wątłym światełkiem i niebieskie, urocze autobusy.

👉 Papierosy można nabyć tylko i wyłącznie w sklepach o nazwie Nemzeti Dohánybolt (węg. Narodowy Sklep Tytoniowy). Sprzedawanie papierosów w innych miejscach jest nielegalne i grozi odsiadką w więzieniu dłuższą niż mieli skazani na Shawshank.

👉 To tutaj po raz pierwszy na świecie wprowadzono formalną legislację wina, a najpopularniejszym trunkiem na Węgrzech jest Tokaj. Polecam. Egesszegedre – węg. na zdrowie!

👉 Wszyscy pisarze oraz ludzie zarabiający słowem, powinni dotknąć długopisu anonimowego pisarza na Placu Bohaterów. Zgodnie z legendą, podobno dzięki temu sukces gwarantowany. Sam długopis to wynalazek, który zawdzięczamy Węgrom, podobnie zresztą jak kostkę Rubika.

WSZYSTKO SZUPER

👉 Język węgierski tworzył ktoś z wadą wymowy lub dużym poczuciem humoru. Wszędzie widzimy sklepy Tesco Ekspressz, jest też szolarium, a w kawiarni można zamówić sobie eszpresszo. Podobno język ten jest często wykorzystywany w horrorach jako język, którym posługują się demony i potwory. Podobno też język węgierski był inspiracją do stworzenia specyficznego stylu mowy samego mistrza Yody. Szuper, nie?

👉 Legenda głosi, że pobyt w basenach termalnych w Budapeszcie pomaga zajść w ciążę. Dlatego nie poszłam.

👉 Liczba 96 jest szczególnie ważna w tym kraju. Pierwszy król Węgier został wybrany w 896 roku. Zabrania się też wznoszenia budynków większych niż 96m. Nawet hymn węgierski śpiewany w odpowiednim tempie, powinien trwać 96 sekund.

👉 W Budapeszcie brak drapaczy chmur. Jednym z największych budynków i symboli miasta jest dobrze znany z pocztówek budynek parlamentu, którego budowa trwała 17 lat.

👉 Polak – Węgier dwa bratanki? Może kiedyś tak było. Nie zauważyłam jakichś większych objawów szacunku, miłości, czy jedności. W Budapeszcie byłam olewana równie mocno, co w innych stolicach Europy.

👉 Dzień 13 grudnia jest podobno dniem, w którym obowiązuje zakaz wykonywania prac przez kobiety. Przy czym za pracę nie uważa się łuskania fasoli i skubania pierza.

👉 Budapeszt można zwiedzić na piechotę. Sprawdziłam.

Za tydzień: co zwiedzić, gdzie zjeść i gdzie spać w Budapeszcie.

BĘDZIE SZUPER!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *