Jak (NIE) przygotować się do wyprawy w góry?

Góry nie są niebezpieczne. Chodzenie po górach nie zagraża ani zdrowiu ani życiu, nie trzeba nawet zapoznawać się z ulotką zamieszczoną na opakowaniu, ani konsultować z lekarzem lub farmaceutą. Pogoda w górach jest stała i niezmienna, dokładnie tak jak każda kobieta. Skały nie są ostre jak brzytwy, a każdy niedźwiedź to niegroźny Kubuś Puchatek. W górach nie jest nawet wysoko! To tylko legendy i mity, które krążą po to, żeby zniechęcić turystów do masowych pielgrzymek i modlitw pod krzyżem Giewontu. Zakopane nie chce Waszych pieniędzy, wracajcie do domu.

Kiedy o górach nie wie się praktycznie nic, warto tam pojechać bez przygotowania. Warto też uznać, że to co napisałam powyżej jest totalną głupotą i przejść do poniższych punktów z podobnym nastawianiem.

***

Jak (NIE) przygotować się do wyprawy w góry? – PORADNIK

NIE BIERZ MAPY

Po co Ci mapa? To  tylko przedpotopowy kawałek papieru z dziwnymi kolorowymi szlaczkami, których i tak nikt nie rozumie. Jak się zgubisz i zejdziesz ze szlaku, zawsze możesz zapytać lokalnego niedźwiedzia o drogę. Na pewno z chęcią Ci pomoże i jeszcze podzieli się z Tobą obiadem. Możesz też mieć mapę w telefonie, choć to też nie jest dobry pomysł. Nie starczy Ci wolnego miejsca na te wszystkie planowane selfi! Jeśli więc się zgubisz, musisz zadzwonić do GOPR z żądaniem zabrania Cię na dół helikopterem. A jak telefon padnie, to zawsze zostaje jeszcze opcja z niedźwiedziem.

NIE ZAPISUJ NUMERU RATUNKOWEGO

Po co Ci numer ratunkowy? Przecież nic Ci się w górach stać nie może, bo jesteś mądry, rozważny i dzielny, a ci wszyscy idioci, którzy spadli i zginęli to pewnie szli tyłem i z zamkniętymi oczami. Nie spytali też niedźwiedzia o drogę. Jeżeli jakimś dziwnym trafem będziesz musiał jednak zadzwonić, numer do GOPR znajdziesz w Internecie. W górach jest świetny zasięg, bo każde drzewo zamiast tlenu produkuje Wi-Fi. Dlatego tak dużo ludzi tam jeździ. Heloł, darmowy Internet! Jeśli padnie Ci telefon, wejdź na Giewont podczas burzy i poczekaj aż piorun walnie w krzyż. Zasili Ci telefon do końca życia. Czyli w sumie na dość krótko…

NIE BIERZ LATARKI

Po co Ci latarka? Po zmroku nie jest ciemno. A w zimę nie jest nawet zimno. Najlepsza pora na wyjście w góry to godzina 17.23 w samym środku zimy. Czeka Cię niezapomniana przygoda, liczne odmrożenia i fejm do końca życia. Kto wie, może nawet staniesz się bohaterem popularnego filmu Morskie Oko, gdzie opuszczony przez Boga i ludzi będziesz walczył o przetrwanie. Wyczuwam Oscara.

NIE KUPUJ SPECJALNEGO OBUWIA

Po co Ci specjalne buty w góry? Masz przecież najnowsze Nike i Conversy, a to buty kupione za pare stówek! Muszą być niezastąpione, nie? Poza tym to całkiem przyjemne czuć pod stopami każdy kamień, a ryzyko skręcenia kostki tylko podnosi adrenalinę. W górach liczy się lans. Szpilki to doskonały pomysł do słitaśnych zdjęć na Insta. Lajki same się nabiją. Nic tak nie zwabia publiki jak piękny widok, cycki i cytat Paulo Coelho.

NIE MIERZ SIŁY NA ZAMIARY

Po co Ci to? Pierwszy raz z w górach i nie wiesz od czego zacząć? Giewont i Kasprowy są dla amatorów, a Ty przecież amatorem nie jesteś. Wybierz Rysy albo Orlą Perć. Droga jest szybka, łatwa i przyjemna, no i przede wszystkim nie wymaga wcześniejszego przygotowania. Ubierz wygodne sandałki, do siatki z Biedronki spakuj trochę małych butelek wody oraz gadające parówki z reklamy i dawaj po sławę i ku chwale Ojczyzny!

ZABIERZ ŚMIECI

Skrupulatnie zbieraj śmieci z całego pobytu i zostaw je gdzieś w górach. Na świeżym powietrzu szybciej się rozłożą. Piwko też smakuje lepiej i łatwiej się przyswaja na dużych wysokościach. Śmieci zostaw gdzieś na środku, tak żeby wszyscy je widzieli lub ukryj taktycznie w krzakach. Pamiętaj też, że pusta butelka po wodzie waży o wiele więcej niż pełna. Dlatego jeśli przez całą drogę męczyłeś się dźwigając pełną butelkę wody, gdy ów wodę wypijesz, koniecznie zostaw pustą butelkę gdzieś w górach. Po co Ci dodatkowy ciężar? Koniecznie też zabierz ze sobą na szlak papierosy. Nic tak nie relaksuje jak puszczanie dymka na świeżym powietrzu. Wszyscy to lubią. Nie bądź samolubem, podziel się. Niech inni też wdychają.

PRZEJEDŹ SIĘ BRYCZKĄ

Będąc w górach koniecznie przejedź się bryczką. Trasa do Morskiego Oka jest bardzo wymagająca, zwłaszcza dla sprawnych fizycznie osób w kwiecie wieku. Droga asfaltowa jest bardzo niebezpieczna, nawet dla profesjonalistów. Zmęczone życiem konie poradzą sobie zdecydowanie lepiej. Zostały przecież stworzone do ciągnięcia wozów i bryczek dla Twojej przyjemności więc z chęcią będą ciągnęły Twój tłusty, leniwy tyłek na samą górę.

ZOSTAW ŚLAD PO SOBIE

Kiedy już uda Ci się zdobyć jakąś górę, koniecznie zostaw ślad po sobie. Może to być podpis np. Marek tu był albo jakiś fajny slogan typu Jarek to chuj. Możesz również pójść o krok dalej i coś narysować. Swego czasu słońce namalowane na szczycie Giewontu cieszyło się dużą popularnością. Wielkie brawa dla autora, któremu tak niezwykle udało się uchwycić kolory. Chwała mu i klękajcie narody!

RÓB ZDJĘCIA ZA WSZELKĄ CENĘ

Kilka zdeptanych krokusów to nic w porównaniu ze 130 lajkami pod Twoim zdjęciem na Insta. Krokusy przecież odrosną, a jak już wiesz, lajki same się nie nabiją, nie? Jeśli jesteś mężczyzną i strzelisz sobie taką fotę z krokusami, kobiety będą chciały być matkami Twoich dzieci, a jeśli jesteś kobietą, takie zdjęcie sprawi, że  będziesz boginią seksu na dzielni. Tyle wygrać!

ZABIERZ DZIECI

Jeśli posiadasz dzieci, koniecznie zabieraj je ze sobą na wszystkie całodzienne wycieczki. Nie zwracaj uwagi na ich zmęczenie. Popłaczą, popłaczą i w końcu przestaną. To przecież rodzinne wakacje i MUSI być k*rwa rodzinnie, bo tak nakazuje Biblia. Jak to leci? Głodnych nakarmić, spragnionych napoić, płaczących w góry zabrać?

KARM ZWIERZĘTA

Koniecznie dokarmiaj niedźwiedzie i kozice oraz wszelkie inne zwierzęta napotkane na szlaku. Same sobie bidulki nie poradzą, bo las i góry to nie jest ich środowisko naturalne. Przyjaźń międzygatunkowa jest ogromnie ważna. Dbaj o nią. Zwiększysz też szansę na to, że niedźwiedź wskaże Ci drogę.

To wszystko co musisz wiedzieć wybierając się pierwszy raz w góry. Pamiętaj o każdym z powyższych punktów, a nic Ci się nie stanie. Udanej wycieczki i krzyż Giewontu na drogę!

***

Ku przestrodze: powyższy tekst nie ma na celu nikogo obrazić. Żaden idiota wybierający się w góry bez przygotowania nie ucierpiał podczas tworzenia tego teksu. A szkoda.

***

Chcesz dowiedzieć się jak wyglądał mój pierwszy raz? Przeczytaj tekst o tym, JAK DWIE BABY SZCZYTOWAŁY W GÓRACH!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *